“Pamiętajcie, na Kubie nie można się spieszyć” – powiedziała nam właścicielka casy, w której nocowaliśmy w Hawanie. 

Na szczęście nasze plany podróży zawsze są spokojne. Nie lubimy pędzić na łeb na szyję, biegać od punktu A do punktu B i ciągle zmieniać miejscowości, żeby zaliczyć jak najwięcej atrakcji turystycznych.

Przedstawiamy Wam 25-dniowy plan podróży po Kubie, a właściwie po jej zachodniej połowie. Tyle dni na Kubie to zdecydowanie zbyt mało czasu, by zwiedzić całą wyspę i cokolwiek przeżyć, a nie tylko odhaczyć. Jest to plan w wersji lekko zmodyfikowanej względem naszej wyprawy – wydłużyliśmy pobyt w naszym ulubionym Vinales, a skróciliśmy pobyt w Playa Larga.

SS